
Płaszcz: Zara
Szal: H&M
Parasol: Moschino
Rajstopy: New Look
Buty: Bata
Dlaczego tak często śliczne rzeczy są zupełnie niepraktyczne? Tę czarną kurteczkę musiałam kupić, mimo że wszystkie argumenty były przeciw. Nie jest ciepła, jest szeroka u dołu i ją podwiewa, bombczaste rękawki kończą mi się sporo przed nadgarstkami, więc na zimę, jak bardzo byłabym gotowa marznąć, raczej się nie nadaje. Ale pozytywne strony były absolutnie nie do kwestionowania: jest ślicznie pikowana w kółeczka, rękawki trzy czwarte eksponują rękawiczki, lub dłonie i staranny manicure jak jest cieplej, bombkowy fason jest ultradziewczęcy i praktycznie tworzy charakter całego stroju. W momencie zakupu mogłam podać z kilkadziesiąt argumentów za :). Kolejnym była również obniżona cena. Kurteczkę i spodnie kupiłam w outletach we Włoszech. Jest kilka naprawdę godnych polecenia, w których wysokie marki są w dużo przystępniejszych cenach niż u nas. Więc jeśli jedziecie na wakacje, można wziąć również pod uwagę zakupy :)).
Mon
Kurtka / Jacket: Trussardi
Beret / Hat: Top Shop
Jeansy: Diesel
Rękawiczki / Gloves: Trussardi
Buty / Shoes: allegro







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz